Naturalne antybiotyki - wykorzystaj ich bogactwo

Zdrowie, kulinaria


Naturalne antybiotyki - wykorzystaj ich bogactwo

Jesień zagościła w Polsce na dobre, a w raz z nią rozpoczął się sezon przeziębień. Z tej okazji przedstawimy Wam najcenniejsze naturalne antybiotyki, które pomogą nam w walce z infekcjami. Jeżeli zauważycie pierwsze objawy choroby lub lekkie pogorszenie samopoczucia nie biegnijcie od razu do apteki po kolejny cudowny lek z reklamy, tylko udajcie się do warzywniaka po świeży czosnek, imbir, czy cynamon.

Imbir - rozgrzewa i podnosi odporność, więc jesienią i zimą warto dodawać go do herbaty, mięs, zup. Ma działanie odkażające i odświeżające, pobudza wydzielanie śluzu. Można płukać nim bolące gardło (do szklanki bardzo ciepłej wody wsypać 2 łyżeczki sproszkowanego imbiru). Ułatwia trawienie, ma działanie przeciwwymiotne dlatego też często polecany jest kobietom we wczesnej ciąży i osobom z chorobą lokomocyjną.

Czosnek – to prawdziwa bomba witaminowa, zawarta w nim allicyna skutecznie zabija paciorkowce, gronkowce i bakterie typu E. coli. Czosnek zawiera też flawonoidy, witaminy z grupy B, witaminę C, potas, żelazo, magnez oraz selen. Korzystnie wpływa na pracę serca. Czosnek najlepiej jeść na surowo, na przykład jako składnik sosu sałatkowego czy dipu.

Cebula – tak jak w powyższym przypadku - cebula podczas mechanicznej „obróbki„ wydziela allicyne, dzięki temu wykazuje zbliżone właściwości antybakteryjne co czosnek. Cebula jest bogata w witaminy A, B i C. Jest ważnym źródłem kwasu foliowego, wapnia, fosforu, magnezu, chromu, żelaza i błonnika pokarmowego. Leczy kaszel, gorączkę i przeziębienie.

Syrop z cebuli – możemy przygotować na dwa sposoby – z cebuli surowej lub gotowanej – składniki są takie same. Wystarczy pokroić cebulę na plasterki, dodać miód i sok z cytryny. Gotowy syrop możemy pić 2-3 x dziennie po małej łyżeczce.

Cynamon – ma właściwości lecznicze i antyzapalne. Zaraz po goździkach jest przyprawą mającą najwięcej antyutleniaczy. Aldehyd cynamonowy (cynamal) ma własności antygrzybicze, antybakteryjne, antypasożytnicze i antynowotworowe. Zawiera błonnik, żelazo, mangan, wapń i sporą ilość chromu. Spożywanie cynamonu poprawia samopoczucie, zwiększa jasność umysłu i zdolności intelektualne.

Miód - kuracja miodem ma swoją nazwę  – jest to apiterapia, dziedzina medycyny, która zajmuje się leczeniem i profilaktyką schorzeń przy użyciu miodu oraz innych produktów pszczelich np. propolisu. Miód nie dość że super smakuję, to jeszcze ma wiele właściwości prozdrowotnych. Działa antybakteryjnie - niektóre bakterie zwalcza lepiej niż antybiotyki, goi rany, wzmacnia serce, ożywia mózg. Zawiera m.in. witaminy A, B1, B2, B6, B12, C, kwas foliowy, pantotenowy i biotynę potas, chlor, fosfor, magnez, wapń, żelazo, molibden, mangan i kobalt. Jedyny zarzut jaki możemy wystosować do tego produktu jest taki, że często uczula, i niestety ale nie każdy może cieszyć się jego smakiem i dobrodziejstwem.

Goździki – działają przeciwbólowo, odświeżają jamę ustną - świetny zamiennik gum do żucia, poprawiają odporność – ma właściwości dezynfekujące, zapobiega licznym infekcjom górnych dróg oddechowych, gardła, a także eliminuje ryzyko zachorowania na grypę, anginę czy katar.

Szałwia – jest źródłem witaminy A, B1, C i PP, a także magnezu, potasu, wapnia, żelaza, sodu i cynku. Obniża poziom cukru we krwi, ma działanie antyseptyczne – płukanie naparem z szałwii wspomoże nas przy bólach gardła, lub stanach zapalnych jamy ustnej.

Kiszonki – kapusta oczyszcza organizm, działa antybakteryjnie, wzmacnia system immunologiczny. Jest bogata w witaminę C. Ogórki kiszone, to także źródło witaminy C, potasu i magnezu, obniżają ciśnienie krwi.

Oregano – inaczej lebiodka pospolita  - pozyskiwany olejek z oregano ma wysoką aktywność antyutleniającą, ze względu na dość sporą zawartość kwasów fenolowych i flawonoidów. Wykazuje m.in. działanie przeciwgrzybicze i przeciwwirusowe. Działa dobrze na wrzody żołądka i wątrobę. Dzięki zawartość olejków tymolowych, stosowany jest jako środek na ból gardła, kaszel czy gorączkę.

Woda – na pewno nie zaliczymy jej do grupy naturalnych antybiotyków – ale jest ona nieodzownym sojusznikiem w walce z chorobą. W przypadku zakażenia bakteryjnego czy wirusowego - dobre nawodnienie organizmu to podstawa, pomaga systemowi immunologicznemu skutecznie walczyć z infekcją, wypłukuje toksyny, przeciwdziała odwodnieniu, które często występuje w parze z gorączką.

A co z dietą w trakcie infekcji ?

Jedzmy jak najwięcej potraw ciepłych rozgrzewających  ale nie smażonych: rosół, buliony warzywne, barszcze, kasze, szczególnie jaglana, gotowane warzywa i owoce, jabłka (mogą być pieczone z cynamonem), kompoty, herbatki ziołowe, owocowe z sokiem własnej roboty, banany, i oczywiście do tego stosujmy naturalne antybiotyki.

Tradycyjne antybiotyki są nie zbędne w medycynie, i jeżeli sytuacja faktycznie tego wymaga trzeba czasami również po nie sięgnąć – ale badania pokazują, że przepisywanie ich w nadmiarze może być niebezpieczne dla zdrowia – zwłaszcza w przypadku dzieci i niemowląt – częste ich stosowanie może sprawić, że bakterie staną się odporne na leki.  Antybiotyki nie rozpoznają dobrych i złych bakterii, niszcząc bakterie chorobotwórcze przy okazji zabijają te dobre, wchodzące w skład naturalnej, ochronnej flory bakteryjnej.

Musimy zachować zawsze zdrowy rozsądek aby ich nie nadużywać, ponieważ coraz częściej są one przepisywane przez lekarzy nawet na zakażenia wirusowe, które wcale stosowania antybiotyku nie wymagają.